pędzimy, oj pędzimy jak tylko możemy ;)
Data dodania: 2012-05-20
Wiem wiem wiem, dlugo tu nie zaglądałam, dlatego postanowilam nadrobić zaległości (pozdrawiam mój funclub, hihi :P )
Możemy się pochwalić kotłownią, która jest juz obłożona cała w płytkach - od podłogi do sufitu (dziękujemy tatko :* )

przy okazji pochwalę też mężulka, który zrobił wentylację w dolnej łazienki. Musiał się przebijać przez garaż - z resztą tak też jest w projekcie.


Pięęęęęknie kochanie :*
Na poddaszu zaczęli przykręcać płyty kartonowe, wreszcie widać jakiej wielkości są pokoje :D

i cęściowo łazienka...

no i na koniec pochwalimy się jak mamy teren teraz wyrównany i podjazd nawieziony


W sobotę był Pan od kuchni, wymierzył ją dokładnie - ustaliliśmy co gdzie ma byc i jak to chcę by wyglądało. w końcu to ma byc moje królestwo;) A wszystko to dzięki rodzicom, którzy prezentują nam meble do kuchni i stół z krzesłami do jadalni - dziękujemy kochani :* Moze za jakieś parę dni przyśle nam wizualizacje :D Montaż tak jak schody planowany jest na koniec czerwca-początek lipca. Musimy przejść na wysokie obroty z wykonczeniami. Przy dzisiejszych wojażach po marketach budowlanych mąż kupił mi zlew i baterie do kuchni - taką jaka chciałam oczywiście ;)

no i pora na wisienkę na torcie - Czy zostanie naszym domownikiem?

Komentarze